POCZĄTKI OSZUSTWA

Druga wojna światowa przyczyniła się do wielkiego postępu w medycynie. Przed jej wybuchem firmy farmaceutyczne były w większości przypadków raczej niewielkie i zajmowały się głównie wytwarzaniem leków na bazie ziół. Prowadzone po wojnie różnego rodzaju badania przyczyniły się do szybszego rozwoju i postępu nauki, która na zawsze zmieniła oblicze medycyny.

W swojej książce The Menopause Industry (Przemysł menopauzalny) Sandra Coney podaje: „Wykorzystując siłę i prestiż nauki medycyna zmierza w kierunku ery nowoczesności i odrzuca ręce, które leczą, uważając je za anachronizm. Medycyna rozwija technokrację, której eksperci wyposażani są w chemię i różnego rodzaju urządzenia medyczne”.5

Opanowanie technologii wytwarzania syntetycznych hormonów wpłynęło na gwałtowny rozwój firm farmaceutycznych. Stworzenie pierwszego syntetycznego estrogenu – diethylstilboestrolu (bardziej znanego jako DES) – umożliwiło dostarczenie tego leku na rynek farmaceutyczny w ogromnych ilości i po niskiej cenie. Niedługo potem opracowano metodę syntezy hormonów sterydowych z moczu ciężarnych klaczy (lek ten znany jest pod handlową nazwą „Premarin”).

Wprowadzenie w roku 1960 na rynek doustnych środków antykoncepcyjnych zapoczątkowało używanie na szeroką skalę tego rodzaju preparatów. Kilka lat później, w roku 1966, uwaga firm farmaceutycznych skupiła się głównie na kobietach będących w okresie menopauzy.

Krążyły mity mówiące, że kobiety, które nie zażywają syntetycznego estrogenu w okresie przekwitania, są narażone na całkowitą utratę zdrowia. Poglądy te szerzyły się lotem błyskawicy wśród mieszkańców uprzemysłowionego świata. Tego rodzaju pogłoski były wspaniałą reklamą dla firm farmaceutycznych i ich produktów. Kobiety z ochotą zażywały owego „źródła młodości”, jakim była dla nich pigułka zawierająca estrogen.

I chociaż przez ostatnie trzydzieści lat ostrzegano przed niekorzystnym wpływem syntetycznego estrogenu na zdrowie kobiet, to jednak żądza zysku skutecznie zagłuszała wszystkie te ostrzeżenia. Powszechnie wiadomo było, że estrogen, zwłaszcza w tej formie, w jakiej znajduje się w „Premarinie”, może przyczyniać się do powstawania raka śluzówki macicy.

Sandra Coney pisze: „Już w roku 1947 młody badacz z Uniwersytetu Columbia, dr Saul Gusberg, zauważył występowanie nienaturalnego krwawienia u osób zażywających estrogen. Badania patologiczne pobranych za pomocą kiretażu próbek wykazały występowanie nadpobudliwości śluzówki macicy”.6

Cała sprawa wybuchła w roku 1975 wraz z publikacją artykułu w prestiżowym piśmie medycznym New England Journal of Medicine. Artykuł ten przedstawiał wyniki badań. Wynikało z nich, że kobiety przyjmujące estrogen w postaci pigułek są 7,6 raza bardziej narażone na raka śluzówki macicy od kobiet nie zażywających go. U kobiet przyjmujących estrogen przez dłuższy czas ryzyko zapadnięcia na tę odmianę raka wzrasta jeszcze bardziej. Kobiety przyjmujące estrogen od siedmiu lub więcej lat są czternastokrotnie bardziej narażone od tych, które nie zażywają go w ogóle.7

W tym samym miesiącu, w którym ukazał się ten artykuł przedstawiciele California Cancer Registry (Kalifornijskie Centrum Rejestrowania Przypadków Raka) potwierdzili podane w nim wyniki. Wśród ponad pięćdziesięcioletnich białych kobiet w latach 1969-1974 nastąpił ponad osiemdziesięcioprocentowy wzrost zapadalności na raka śluzówki macicy.8

W końcu nauka sama dowiodła, że zażywanie estrogenu stanowi zagrożenie dla zdrowia. Przypuszcza się, że poza wywoływaniem raka macicy estrogen jest także częściowo odpowiedzialny za raka sutka, jajników, pęcherzyka żółciowego, choroby wątroby oraz cukrzycę. Coraz częściej zastanawiano się, czy zażywanie syntetycznego estrogenu nie wywołuje jeszcze innych niepożądanych efektów ubocznych?

Sprzedaż sztandarowego produktu firmy farmaceutycznej Ayerst, „Premarinu”, z dnia nadzień zaczęła spadać, a co za tym idzie również zyski tej firmy. Na całym świecie nastąpił gwałtowny spadek sprzedaży leków hormonalnych. W latach 1975-1976 popyt na estrogen zmalał do osiemnastu procent, a w latach 1976-1977 do dziesięciu.9