cz 3

Dlaczego ktoś jest przeziębiony?
Jeżeli taka osoba poszłaby do lekarza, ten mógłby kazać jej zażywać antybiotyk razem z decongestantem. Dzieje się tak bez przerwy, ponieważ lekarz chce się pozbyć pacjenta. Wszyscy wiemy, że większość infekcji górnych dróg oddechowych wywoływana jest przez wirusy i antybiotyk wyrządzi jeszcze dodatkowe szkody niszcząc jelitową florę bakteryjną i osłabi a jąc system odpornościowy.
Pacjent mógłby trafić na kogoś o większej wiedzy, kto powiedziałby: Złapał pan wirusa, niech pan nic nie robi, idzie do domu się wyspać i pozwoli swojemu ciału się wyleczyć. Tak już lepiej. Mógłby tez spotkać kogoś, kto spytałby go, jak to się stało, ze człapał wirusa nie polując na nie z siatką. Wdychamy wirusy każdego dnia, teraz też nimi oddychamy, wirusami przeziębienia, zapalenia nosa.

Dlaczego nie wszyscy jutro się przeziębią?
Gdyby Chińczyk chciał użyć francuszczyzny, powiedziałby, że dlatego iż milieu musi być odpowiednie. Ciało człowieka musi być podatne na dany wirus. Tylko w wypadku osłabienia systemu odpornościowego taka sytuacja może mieć miejsce.
Może więc, to osłabienie systemu odpornościowego jest chorobą. Można więc wziąć garść witaminy C, ponieważ możliwe, że ma się jej niedobór. W tym miejscu jest teraz większość z nas, gotowych podać garść witaminy C aby postawić na nogi osłabiony system odpornościowy.
Dlaczego jednak witamina C nie działa? Jest ona wytwarzana u niemal wszystkich żyjących ssaków, za wyjątkiem człowieka i paru innych gatunków. Produkowana jest bezpośre d nio z glukozy i w rzeczywistości ma podobną do niej budowę. Obie ze sobą współzawodniczą.

Od wielu lat wiadomo, że cukier powoduje osłabienie systemu odpornościowego.

Wiadomo to od dziesięcioleci. W latach siedemdziesiątych odkryto, ze witamina C jest potrzebna białym krwinkom aby mogły fagocytozować bakterie i wirusy. Białe ciałka krwi muszą mieć pięćdziesiąt razy wyższe stężenie witaminy C w środku niż na zewnątrz, więc muszą ją kumulować.
Istnieje coś, co jest nazywane indeksem fagocytycznym, który informuje o tym, jak szybko dany makrofag, czy limfocyt jest w stanie pochłonąć wirusa, bakterię, czy komórkę rakową. W latach siedemdziesiątych Linus Pauling odkrył, że białe krwinki potrzebują dużych dawek witaminy C i to wtedy stworzył swoją teorię, że trzeba przyjmować wysokie dawki witaminy C w walce ze zwykłym przeziębieniem.
Ale jeśli wiemy, że glukoza i witamina C mają podobną budowę chemiczną, to co się dzieje, kiedy podnosi się poziom cukru? Współzawodniczą one wtedy ze sobą o to, która dostanie się do komórek. A czynnik pozwalający tym substancjom przenikać do wnętrza kom ó rek jest w obu przypadkach ten sam. Jeśli więc więcej będzie glukozy, to mniej witaminy C dostanie się do komórek. Już poziom cukru o wartości 120 obniża indeks fagocytyczny o 75%.
Zbliżamy się coraz bardziej do źródła choroby, nieważne, czy mówimy o zwykłym przeziębieniu, czy chorobach układu sercowo-naczyniowego, osteoporozie, czy raku, początki zawsze znajdziemy na poziomie komórkowym i molekularnym. Dodam jeszcze, że insulina też przykłada do tego rękę, a może nawet całkowicie kontroluje.

Jakie funkcje spełnia insulina?
Jak już wspomniałem, u niektórych organizmów sprawuje kontrolę nad długością życia, co jest bardzo ważne. Jakie zadania spełnia insulina u ludzi? Jeżeli zapytacie lekarza, odpowie, że ma obniżać poziom cukru we krwi. Moim zdaniem, jest to zwykły efekt uboczny. W toku ewolucji, jedną z funkcji insuliny było gromadzenie materiałów zapasowych.
Pochodzimy z czasów głodu i obżarstwa i jeśli nie umielibyśmy gromadzić nadmiaru dostarczanej energii w czasach obżarstwa, nie byłoby nas dziś tutaj, ponieważ nasi przodkowie także głodowali. A wiec jesteśmy tu tylko dzięki temu, ze nasi przodkowie potrafili grom a dzić składniki odżywcze, a mogli to robić podnosząc poziom insuliny w odpowiedzi na po d wyższony poziom dostarczonej energii.
Kiedy organizm zauważa, że poziom cukru we krwi wzrósł, jest to dla niego sygnał, że ma go więcej, niż w danej chwili potrzebuje. Ponieważ nie jest on spalany, kumuluje się we krwi.. Wtedy wydzielana jest insulina, która ma ten cukier zabrać i przechować. A jak ona go przechowuje? (Ktoś z widowni zasugerował glikogen)…Glikogen?

Ile glikogenu przechowujemy?
Czy wiecie, ile glikogenu znajduje się w organizmie w danej chwili? Bardzo mało. Cały glikogen z wątroby razem z całym glikogenem z mięśni nie wystarczyłby nawet na jeden dzień.
A kiedy już wypełnią się zapasy glikogenu, jak jest przechowywany cukier? Pod postacią którego z trójglicerydów, lub kwasu tłuszczowego? Kwasu palmitynowego, a dokładniej, tłuszczu nasyconego, z którego 98% stanowi kwas palmitynowy.
Tak więc pomysł lekarzy, aby żyć na diecie bogatej w węglowodany złożone, a ubogiej w nasycone kwasy tłuszczowe, jest totalnym paradoksem, ponieważ taka dieta, to nic innego jak dieta bogata w glukozę, czyli po prostu w cukier, który organizm i tak przechowa w postaci tłuszczu nasyconego. A radzi sobie z tym znakomicie.

Jak jeszcze działa insulina?
Insulina nie tylko magazynuje węglowodany. Ktoś wspomniał, że jest hormonem anabolicznym, i jest nim faktycznie. Kulturyści używają obecnie insuliny, ponieważ jest legalna, więc wstrzykują ją sobie, gdyż buduje ona mięśnie i magazynuje białko.
Mniej znanym faktem jest, ze insulina magazynuje także magnez. Wspomnieliśmy o jej roli odnośnie witaminy C, ona ma udział w przechowywaniu wszelkich składników odżywczych. Ale co się stanie, jeśli komórki uodpornią się na działanie insuliny? Po pierwsze nie da się już przechowywać magnezu, więc się go traci, to jest jeden z efektów, wydala się go razem z moczem.